Na rynku lokat bankowych jest raczej trudno o dobre dla klienta tego rynku lokaty. Powodów jest co najmniej kilka, ale jednym z najważniejszych jest chyba fakt, że same banki nie były ostatnio zbytnio zainteresowane depozytami bankowymi. Skąd taki wniosek? Systematyczny spadek oprocentowania lokat bankowych jest najlepszym uzasadnieniem tego stwierdzenia. O ile jeszcze lokaty krótkoterminowe 1, 2, 3 miesięczne z dzienną lub miesięczną kapitalizacją odsetek cieszyły się i cieszą się nadal zainteresowaniem klientów tego rynku, o tyle lokaty długoterminowe 1,2 i 3 letnie, najczęściej nie cieszą się zbyt wielkim wzięciem. Jeszcze mniejszym wzięciem cieszą się lokaty walutowe i trudno się temu dziwić, skoro oprocentowanie takich lokat najczęściej nie przekraczało jednego procenta. Teraz wprawdzie się to powoli zmienia, ale nadal oprocentowanie depozytów walutowych nie powala klientów tego rynku na kolana. Dlaczego? Ponieważ lokaty walutowe zawsze będą obarczone duzym ryzykiem kursowym, które dodatkowo generują straty lub zyski. Jeśli jednak zdecydujemy się na lokaty walutowe i zaakceptujemy ryzyko związane z kursem mamy do dyspozycji kilka ciekawych ofert. Przedstawiamy tylko te najbardziej godne uwagi. Na inne nie ma co zwracać uwagi, bowiem nie są ciekawym przypadkiem dobrej oferty. Jeśli mamy środki w Euro, to najlepiej udać się do Polbanku, który na lokacie 3-miesięcznej oferuje nawet 2,75%, a na 6-cio miesięcznej 3%. Inne banki nie oferują wyższego oprocentowania niż 2,25%. Problem tylko w tym, że polbank jest greckim bankiem, a wiadomo jakie interesy robi się ostatnio z grekami. Z kolei lokaty w funtach najlepiej otworzyć w FM Banku. Lokata na 3 miesiące oprocentowana jest na 1,5% a półroczna na 2%. Inne banki oferują zdecydowanie mniej atrakcyjne oprocentowanie. Dla lokat w dolarach najlepiej wybrać Polbank. Na 3-miesięcznej lokacie zarobimy 1,75% a na półrocznej 2,25%. Tylko jak już zaznaczyliśmy polbank to mimo wszystko zbyt niepewna instytucja. Tymczasem jeszcze 2-3 temu rynek lokat walutowych dosłownie kwitł. Sprawił to bardzo silny złoty, który osłabił walutę obcą. Sprawili to nasi rodacy, emigranci, którzy nie mogli już dłużej patrzeć na słabnące euro, czy funta, i zaczęli przelewać swoje pieniądze na rachunki walutowe w Polsce, w tym również, a może przede wszystkim, inwestowali w lokaty walutowe. Banki oczywiście nie mogły nie dostrzec tego co się dzieje na rynku i to z myślą o polskich gastarbaiterach podniosły oprocentowanie lokat walutowych średnio do 3,5%. A niektóre banki zaoferowały nawet swoim klientom 4%. Były to jednak wyjątki. Tak było jednak wtedy, kiedy złoty stale umacniał się, a waluta obca traciła na wartości. Ten czas mamy jednak niestety już poza sobą.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.