Kredytowa pomoc

Rozwiązujemy kredytowe problemy

Rada Polityki Pieniężnej po raz drugi z rzędu pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Obecnie główna stopa
referencyjna Narodowego Banku Polskiego wynosi 3,5 procenta i jest to najniższy poziom w historii.

Taki poziom stóp procentowych RPP ustaliła pod koniec czerwca 2009 roku kiedy to sygnały z gospodarki światowej jak i z naszego
rodzimego podwórka potwierdzały, że sytuacja nie jest do końca opanowana. Kryzys szalał w najlepsze. Od 2 miesięcy jest coraz
więcej sygnałów, że przede wszystkim polska gospodarka ma się coraz lepiej. Nie jest jeszcze wszystko tak jak było 2 lata temu
ale też nie spełniają się czarne wizje ekonomistów. Potwierdzają to chociażby dane o sprzedaży detalicznej, która w lipcu
wzrosła rok do roku o 5,7 procenta.

W takiej sytuacji osoby posiadające kredyty gotówkowe czy hipoteczne nie miały co liczyć na przychylność RPP. Wiadomo-czym niższe
stopy procentowe tym niższe potencjalnie raty kredytowe. Ale i tak nie mają co narzekać ci, którzy muszą spłacać kredyt hipoteczny
w złotych polskich. Oprocentowanie tych kredytów sukcesywnie maleje od ponad roku i to jest pozytywna wiadomość.

Oczywiście stopa rynkowa WIBOR nie spada tak jakby tego życzyli sobie i klienci i firmy i same banki. Po prostu na rynku istnieje
nadal słaba płynność w sektorze bankowym, banki nadal bardzo nieufnie podchodzą do pożyczek dłuższych niż kilka tygodni.
Ale tutaj również słychać, że poprawa następuje więc jest szansa, że stopy rynkowe a co za tym idzie również oprocentowanie kredytów
hipotecznych spadną w następnych miesiącach.

Oczywiście spadek oprocentowanie kredytów dotyczy przede wszystkim kredytów hipotecznych. Trudno oczekiwać by banki pomimo spadku stóp procentowych
obniżyły marże czy oprocentowanie kredytów gotówkowych czy kart kredytowych. Muszą po prostu odrobić na tych produktach
wysokie oprocentowanie lokat, które musiały oferować w czasach wojny depozytowej.

No właśnie-a co z lokatami bankowymi w czasach kiedy stopy procentowe się nie zmieniają. Obecnie wykrusza się powoli lista banków,
które bardzo mocno chcą ściągnąć depozyty od klientów. Jeszcze pół roku temu 90 procent banków walczyło o nasze pieniądze
naprawdę wysokimi stawkami-teraz jest inaczej. Ale oprocentowanie lokat nadal jest atrakcyjne i raczej nie spadnie do
poziomu 3,5 procent czy nawet 4 procent. Za chwilkę będzie mówiło się o podwyżkach stóp procentowych (połowa 2010 roku) i wtedy
oprocentowanie lokat znów pójdzie do góry.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.