Ileż to razy przeglądając wyciąg z rachunku zastanawiasz się za co płacimy te wszystkie opłaty za polisy ubezpieczeniowe? Tu 3 zł, tam 20 zł i co miesiąc zbiera się niezła sumka. Warto więc się zastanowić czy polisy kredytowe wciskanie często na siłę są Ci potrzebne?
Banki bardzo często w ramach tzw. sprzedaży krosowej proponują wraz z kredytami hipotecznymi czy gotówkowymi dodatkowe ubezpieczenia. Czasami są to po prostu wymogi danego produktu-inaczej kredyt nie zostanie nam udzielony a czasami jest to dodatkowa opcja, która może obniżyć np. koszty kredytu. Ta cześć bankowości jest nazywana fachowo bankassurance czyli połączenie bankowości z ubezpieczeniami. Oczywiście głównym powodem sprzedaży polis ubezpieczeniowych jest zwiększenie bezpieczeństwa spłaty kredytu ale też jest to ważne dodatkowe źródło przychodu dla banku. Dlatego na każdym kroku możemy otrzymać ofertę polisy kredytowej na wypadek śmierci, utraty pracy, zdrowia itp. Czy wszystkie te polisy są nam potrzebne? Czy nie powinniśmy oddzielnie kupować ubezpieczeń a oddzielnie wybierać kredyty? Czy tak sprzedawane polisy kredytowe są tańsze czy może droższe niż oferty kupowane bezpośrednio u agentów ubezpieczeniowych?
Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Jednak z całą pewnością mogę poradzić by w ciemno nie kupować tego wszystkiego co oferują nam doradcy, z pomocą których staramy się o kredyt hipoteczny czy gotówkowy. Jeśli nie mamy rodziny to po co nam ubezpieczenie na życie w przypadku kredytu hipotecznego? Niech bank się martwi co się stanie z kredytem po śmierci-albo bank przejmie nieruchomość albo kredyt spłacą spadkobiercy (jeśli przyjmą spadek). O ubezpieczeniu na życie w przypadku kredytu hipotecznego (gotówkowego również) powinny myśleć osoby, które są jedynymi żywicielami rodziny. Wtedy nawet bez specjalnej zachęty banku powinniśmy wykupić ubezpieczenie. Ile ono może kosztować? W wariancie kupna polisy kredytowej bardzo często funkcjonuje pojęcie ubezpieczenia grupowego, które jest tańsze z reguły niż te zawierane indywidualnie. Stawka ubezpieczenia wynosi z reguły ok. 0,02% miesięcznie liczone od kwoty kredytu pozostałej do spłaty.
Innym bardzo często sprzedawaną polisą ubezpieczeniową wraz z kredytem jest ubezpieczenie na wypadek utraty pracy. Zastanówmy się jednak po co nam polisa kredytowa na wypadek utraty pracy skoro i tak wiemy, że bardzo szybko znajdziemy drugą pracę? Poza tym polisy na wypadek utraty pracy są obwarowane szeregiem wyłączeń, które sprawiają, że odszkodowanie może nie być wypłacone. Ubezpieczenie na wypadek utraty pracy może kosztować nawet kilkanaście złotych miesięcznie a potencjalnie może dawać nam odszkodowanie w wysokości równej kilku ratom miesięcznym. Moim zdaniem jest to najbardziej zbędne ubezpieczenie w przypadku kredytów. Najlepszym zabezpieczeniem na wypadek utraty pracy jest posiadanie odłożonej konkretnej kwoty pieniędzy, która pozwoli spłacać raty kredytowe w przypadku utraty pracy (np. równowartość 6 czy 12 rat kredytowych). Niestety szczególnie w przypadku kredytów gotówkowych bardzo często polisa ta jest wymagana obowiązkowo przy podpisywaniu umowy kredytowej. Zawsze więc trzeba sprawdzić ile to będzie kosztować.
A inne ubezpieczenia dołączane do kredytów czy kart kredytowych? Banki bardzo lubią również ubezpieczenia na wypadek utraty zdrowia. O ile takie ubezpieczenia są ciekawe a wręcz potrzebne w przypadku kart kredytowych to w przypadku kredytów nie zawsze. Jeśli jednak już kupować polisy kredytowe to moim zdaniem jest to rodzaj polisy potrzebny i warty płacenia co miesiąc określonych kwot.
Na koniec-zróbcie przegląd swoich polis kredytowych bo może się okazać, że co miesiąc nie potrzebnie wydajecie nawet kilkaset złotych za ubezpieczenia dublujące się. Lepiej te pieniądze odkładać na lokacie. Pamiętajcie, że banki zawsze dbają o własny interes a polisy kredytowe na pewno są dla nich i źródłem przychodów i ciekawym elementem zabezpieczającym kredyty. Ale my nie zawsze takiej ochrony potrzebujemy.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.